Przyjemna okładka i lekka zawartość. Zdecydowanie przewidywalna, a szkoda. Jednakże przyjemnie się czytało. Nie polecam robić tego w miejscach publicznych, bo niekontrolowane wybuchy śmiechu mogą na Was sprowadzić dziwne spojrzenia innych osób :)
Język bardzo prosty, miejscami ironia, ale nie przesadzona. Polecam, szczególnie dla fanów serialu "Blondynka". Klimat dokładnie ten sam: pani weterynarz, z miasta przyjechała na wieś i codziennie radzi sobie z tamtejszymi stereotypami. Najwyraźniej jest też specjalistka od mocnych wejść, o czym przekonuje się kierowca, który chce jej pomóc przy problemie z samochodem. Mężczyzna całkiem przypadkowo okazuje się podleśniczym, który mieszka pod tym samym dachem, co Karolina. Tu właśnie zaczyna się wątek miłosny, co jest dość proste do wywnioskowania.
Żeby nie było zbyt mdło, to trochę kryminału też jest. Sielska, wakacyjna atmosfera niech będzie odskocznią w zimowe dni. Jedyne do czego mogę się przyczepić to właśnie ta przewidywalność, która dużo ujmuje całej historii, oraz oczywiście pewne błędy językowe. Ale i tak jest zabawnie.
moja ocena: 4/6

Debiut powieściowy młodej amerykańskiej pisarki. Błyskotliwa, wzbudzająca ogromne emocje powieść o życiu i śmierci, radości i smutku, przebaczeniu i zemście, a także o miłości, gojeniu duszy i zapominaniu. Książka, która wstrząsnęła milionami ludzi na całym świecie. Narratorką opowieści jest czternastoletnia Susie Salmon, która przemawia do czytelnika z nieba. Zgwałcona i zamordowana przez miłego sąsiada, a zarazem seryjnego gwałciciela, obserwuje życie na Ziemi, które toczy się już bez jej udziału: przyjaciół i rodzinę nietracących nadziei, że zostanie kiedyś odnaleziona, młodszego braciszka starającego się zrozumieć znaczenie słowa „odeszła”, zabójcę zacierającego ślady zbrodni i policję prowadzącą poszukiwania. Zwiedza niezwykłe miejsce zwane niebem bezmiernym, w którym się znajduje, gdzie każde jej życzenie zostaje natychmiast spełnione, z wyjątkiem jednego – możliwości powrotu do ludzi, których kocha."