piątek, 25 lutego 2011

Doktor Karolina

Doktor Karolina


Przyjemna okładka i lekka zawartość. Zdecydowanie przewidywalna, a szkoda. Jednakże przyjemnie się czytało. Nie polecam robić tego w miejscach publicznych, bo niekontrolowane wybuchy śmiechu mogą na Was sprowadzić dziwne spojrzenia innych osób :)
Język bardzo prosty, miejscami ironia, ale nie przesadzona. Polecam, szczególnie dla fanów serialu "Blondynka". Klimat dokładnie ten sam: pani weterynarz, z miasta przyjechała na wieś i codziennie radzi sobie z tamtejszymi stereotypami. Najwyraźniej jest też specjalistka od mocnych wejść, o czym przekonuje się kierowca, który chce jej pomóc przy problemie z samochodem. Mężczyzna całkiem przypadkowo okazuje się podleśniczym, który mieszka pod tym samym dachem, co Karolina. Tu właśnie zaczyna się wątek miłosny, co jest dość proste do wywnioskowania.
Żeby nie było zbyt mdło, to trochę kryminału też jest. Sielska, wakacyjna atmosfera niech będzie odskocznią w zimowe dni. Jedyne do czego mogę się przyczepić to właśnie ta przewidywalność, która dużo ujmuje całej historii, oraz oczywiście pewne błędy językowe. Ale i tak jest zabawnie.

moja ocena: 4/6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz